Ferrochromium, ferroniobium, ferroalloys
2009-02-05 08:30:47
Co to jest ferroalloys, ferrochromium, ferroniobium? Nie miałam pojęcia. Przydzielono mi jednak zadanie napisania tekstu z użyciem tych trzech wyrażeń, a więc musiałam jakoś to zadanie wykonać. Pierwsze co mi przyszło na myśl, oczywiście, to skorzystanie z wyszukiwarki internetowej. Wpisałam zatem po kolei wszystkie trzy terminy, ale niestety żadnych informacji nie znalazłam. To znaczy były tam objaśnienia po angielsku, ale szukałam jednak polskich ekwiwalentów i polskich objaśnień. Jeden słownik internetowy zaoferował mi pomoc po zakupieniu jakiegoś pakietu usług, tak więc podziękowałam temu słownikowi. Przynajmniej wiedziałam, gdzie mam szukać, bo słownik, do którego miałam wykupić dostęp miał by chemicznym słownikiem angielsko-polskim. Postanowiłam zatem zdobyć te informacje bezpłatnie i zajść w drodze do pracy do księgarni językowej, która ma w swojej ofercie słowniki o różnej tematyce. Ostatecznie jednak do tej księgarni nie trafiłam, trafiłam jednak do biblioteki, w której znajduje się wiele materiałów w języku angielskim. Wchodząc tam poczułam się jak studentka – tak dawno tam nie byłam i nie szukałam czegoś na bibliotecznych półkach. Niestety, wizyta okazała się tylko w połowie satysfakcjonująca. Wyszukałam hasła ferroalloys, ferrochromium i ferroniobium, ale tylko w słowniku angielsko-angielskim. Wiedziałam już zatem nieco więcej na temat tajemniczych słów, ale nadal nie znałam ich polskich ekwiwalentów. Może gdybym znała się na chemii i tego typu rzeczach. Na szczęście weszłam do Internetu ponownie i tym razem (nie wiem dlaczego tak bezowocne były moje wcześniejsze poszukiwania) znalazłam polskie ekwiwalenty interesujących mnie słów. Przyznaję, że nie znalazłam ich w słowiku, ale na stronach firm oferujących te materiały. Teraz już wiem więc, że ferroalloys to żelazostopy, ferrochromium to żelazochrom, a ferroniobium oznacza żelazoniob. Tak poszukiwałam tych ekwiwalentów, a gdy już teraz je mam nadal nie wiem co zrobić z tymi trzema hasłami, bo, po angielsku czy po polsku, nie mówią mi one nic. Ale spokojnie, dowiem się na ich temat więcej i będę specjalistką w kolejnym temacie.
Pozostaw swój komentarz